TEQUILA - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
ałek
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-11-09 23:42:51 napisał:
wszystko to prawda+jedzenie wcale nie jest niczego sobie jest znośne lepsze jadłem z puszki.ps.w jedzonku znalazłem długi prosty jasny włoś
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Batonik
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-06-24 16:09:31 napisał:
Byłem w Tequili kilka dni temu. Szczerze mówiąc, to niezbyt mnie ten lokal zachwycił - ani wyglądem, ani potrawami. Jedzenie owszem, dobre, ale za taką cenę możnaby się spodziewać czegoś znacznie lepszego (i również większego).
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Snake
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-04-09 13:44:06 napisał:
No cóż lokal ten nie jest zbyt ciekawy. Jedzenie takie sobie. Obsługa taka sobie. Sama przeciętność. Na pewno tam nie wrócę.
Dzień wcześniej byłem w Los Locos. I o tym lokalu możecie przeczytać moją recenzję na stronach tejże restauracji.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
sanepid
(użytkownik niezarejestrowany)
2002-10-21 12:05:27 napisał:
moje odczucia po odwiedzeniu tego "miejsca" sa maksymalnie negatywne.Ten lokal powinien nosic miano stajni.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Kwaczur
(użytkownik niezarejestrowany)
2002-10-11 13:39:36 napisał:
Byłem tu kilka razy więc wiem co piszę. W zasadzie jeśli chodzi o obsługę to w pełni zgadzam się z moimi poprzednikami. WyraĽnie odczuwa się pogardę i niechęć ze strony obsługi. To tak jakby to goście robili łachę, że przychodzą do tej knajpy. O ile wystrój i żarełko dobre, to wyraĽnie podkreślam, że więcej do tej knajpy nie pójdę. Postanowienie takie podjąłem po tym, jak w sałatce z kaktusa czy czymś podobnym, znalazłem kamień, a właściwie wyplułem go z przerażeniem, ponieważ wcześniej mało nie straciłem przez niego pół szczęki. I co ztego, że po zwróceniu uwagi dostałem nową sałatkę. Nie zjadłem jej bo wyraz twarzy kelnera pozwalał domniemywać, że w sałatce tej jest jego plwocina lub jeszcze coś innego.... :((((((
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Agnieszka
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-11-23 12:24:46 napisał:
Przez pewien czas przełamywałam w sobie ogromną niechęć do fatalnej obsługi, ponieważ miałam wrażenie, że jedzenie będzie rekompensatą. Zawsze jednak miałam pecha do jednej kelnerki, która z wypisanym na twarzy obrzydzeniem obsługiwała klientów. Jednak za którymś razem powiedziałam DOŚĆ! Nie będę tolerowała gburowatości z jaką kelnerka (długowłosa ciemna blondynka) traktuje klientów! Skoro wciąż tam pracuje, to chyba właściciele mają podobne podejście do gastronomii! Nie polecam pomimo, że jedzenie całkiem, całkiem. Aha! Kiedyś mój mąż chciał jej zwrócić uwagę, ale minę miała taką, że chyba była w stanie napluć nam do zupy. Gdyby nie ona, to byłabym częstszym bywalcem tej knajpki, jednak chyba tylko mają jedną kelnerkę a ja już nie zaryzykuję!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
robal
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-06-15 00:17:28 napisał:
Byłem tam raz i więcej nie pójde jakiś szczyl pracujący tam jako kelner próbował mnie oszukać na 10 zl. Osobiście byłem świadkiem jak obługa odniosła się ordynarnie do klientki. Obiad był całkiem, całkiem ale obsługa chamska i nie polecam tego lokalu osobom o słabych nerwach.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.