HAGGIS PUB - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-12-31 16:29:07 napisał:
Dzisiaj spędzę tu sylwestra:)
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
mikaa
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-01-11 19:58:36 napisał:
obsluga ekstra klimacik tez nic tylko pogratulowac :)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Lauretta
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-10-13 08:08:39 napisał:
Swietna obsluga ,extra wystruj i swietny bardzo rozgrzewający drink Siostra Marka N POLECAM
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Ania
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-05-14 13:44:19 napisał:
Przyjemny wystrój. Dobra muzyka. Wygodne siedziska. Coraz wiecej młodych ludzi. Różne rodzaje piwka i Mocniejszych trunków. GORˇCO POLECAM !!! Do zobaczenia na miejscu :-)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-10-10 17:32:38 napisał:
A ja zdecydowanie odradzam!
Na ogół bywałem tam na piwie, więc podobało mi się to, że zawsze mozna znaleĽć tam wolne miejsca. A wczoraj odkryłem dlaczego.
Zamówiliśmy z dziewczyną coś innego niż wino:
najpierw bloody mary, którą podano w maciupeńkiej szklaneczne o średnicy 2cm, wypełnionej od dna po brzegi lodem. Pozostałą przestrzeń wypełnił sok pomidorowy, natomiast alkohol znałazł się chyba jedynie w menu. Za to badziewe zapłaciliśmy 10zł :)
Ale potem było jeszce "fajniej": zamówiliśmy grzane wino. Podano je w zwykłym kieliszku do wina, wypełnionym mniej więcej w połowie, a na ozdobę wetknięto w kieliszki przycięte nożyczkami plastikowe rurki :) Naturalnie, z racji naczynia, wino natychmiast ostygło, a za to gó...no zapłaciliśmy 13zł/sztuka
Ogółem, za dwa grzane wina, bezalkoholową krwawą mary i jedno piwo zapłaciliśmy 41,50zł
Śmiechu warte.
Próbowałem poruszyć z barmanem temat jakości serwowanych przez niego trunków, ale dał mi do zrozumienia, że mam spadać.
Więc będę przypominał na forum, jaki z niego badziewiarz.
Przy takiej konkurencji, jaką mamy we Wrocławiu, można sobie śmiało darować taki syf.
Pozdrawiam!
P.S. w międzyczasie pojawił się jeszcze jeden barman, ubrany w gustowny, czarny dres i białe adidasy. Że też mnie nie tknęło...
:)
Uwaga - powyższy tekst jest wypowiedzią użytkownika PoGodzinach.pl. Redakcja serwisu zaznacza, że nie potwierdza tego zdarzenia.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Zbig
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-02-08 18:15:34 napisał:
Zachęcony zarówno pozytywnymi recenzjami z portalu Pogodzinach jak i też zdjęciami wnętrza wybrałem ten pub na spotkanie z dawnymi kolegami - i nie żałuję ! W zasadzie wszysko jest tam takie, jakie być powinno : wnętrze i menu odpowiednie do nazwy, sprawna, miła i nie każąca zbyt długo czekać obsługa , wygodne siedziska ...
Muzyka początkowo także adekwatna - szkocka i irlandzka, póĽniej jednak uszy męczyły szanty (!) i łkania polskich wykonawców. Pod tym względem lokal nie wyróżnia sie od innych tego typu we Wrocławiu :
właściciele zdecydowany nacisk kładą na wystrój,niektórzy na jakość obsługi - inni zaś na piękno i czystość toalet. Rodzaj muzyki, sposób
nagłośnienia zazwyczaj nie wydają się dla gospodarzy istotne - według
mojej opinii mają jednak zdecydowany wpływ na panujący we wnętrzu nastrój i klimat. W prawie każdym lokalu zależy to zazwycza od jego obsługi i zmienia się w rytm zmian kadrowych.Dlatego też tak trudno przywiązać się do jednego miejsca. Do pubu Haggis też będzie trudno się przywiązać - dopóki właściciel nie zdecyduje się dla KOGO lokal
ma byc przeznaczony - czyli określi profil swojego klienta.
Póki co mozna spotkac tam i drobnych biznesmenów i niegdysiejsze "dzieci kwiaty" - ale także małolactwo, studentów,
ściskające sie w lożach pary ... i wszechobecna zadyma papierosowa.
Wracając do menu : oczywiście polecić można przede wszystkim oryginalne, niezbyt często spotykane drinki lecz przede wszystkim - i głównie dla NIEJ warto tam zajrzeć - WHISKY w odmianach raczej trudno spotykanych. Choć brak może kilku podstawych "dań" jak Teachers - za to mój ulubiony Cutty Sark aż w trzech odmianach !
Reasumując : jeśli chcesz spędzić wieczór w towarzystwie na tyle interesującym, że otoczenie nie będzie Ci przeszkadzało i jesteś smakoszem dobrego alkoholu - polecam bardzo gorąco !
Czas płynie tam zdecydowanie zbyt szybko.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
dobry
(użytkownik niezarejestrowany)
2002-06-15 18:18:03 napisał:
Haggis! Pabik jak najbardziej! Ale nie dla wszystkich. Mozna powiedzieć taka Kraina Łagodności. Za barem stoi prawdziwy fachura, członek zarządu barmanów polskich - o ile sie nie mylę. Nie siadaj przy barze jeśli masz mało kasy, bo nie wydolisz - wszystkie drinki świata ten człowiek wykonuje!!! Można paść z powodu zaniku wątroby. ŚWIETNE MIEJSCE NA SPOTKANIA GRUPOWE I ODPOCZYNEK W SAMOTNOŚCI!!! POLECAM!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.