Wydarzenia

Filmy z najdalszych zakątków świata od piątku w Heliosie

25.05-07.06.2012

Filmy z najdalszych zakątków świata od piątku we Wrocławiu

Od 25 maja we wrocławskim Heliosie przy ul. Kazimierza Wielkiego zobaczyć będzie można dwa wyśmienite filmy zrealizowane w odległych zakątkach świata – obrazy, które zyskały uznanie widzów grudniowego festiwalu „Filmy Świata Ale Kino+”. Będą to brazylijskie „Opowieści, które żyją tylko w pamięci” w reżyserii Julii Murat oraz „Najsamotniejsza z planet” nakręcona w Gruzji, w której jedną z głównych ról zagrał Gael García Bernal.

 

OPOWIEŚCI, KTÓRE ŻYJĄ TYLKO W PAMIĘCI 

 


W KINACH OD 11 MAJA 


Dystrybucja w Polsce
AP Mañana

reżyseria: Julia Murat
scenariusz: Julia Murat, Maria Clara Escobar, Felipe Sholl
zdjęcia: Lucio Bonelli
muzyka: Lucas Marcier
obsada: Sonia Guedes, Lisa E. Fávero, Luiz Serra, Ricardo Merkin
produkcja: Taiga Filmes, BonFilm, Julia Solomonoff, Cepa Audiovisual, MPM Film
kraj produkcji: Brazylia, Argentyna, Francja
wersja językowa: portugalska
czas trwania: 98 minut 
nagrody i festiwale: Nagroda Publiczności 7. edycji Festiwalu FILMY ŚWIATA ALE KINO+
MFF San Sebastian 2011 – Specjalne wyróżnienie w sekcji Horizontes Latinos
MFF Abu Dhabi 2011 – Nagroda dla Najlepszego Filmu i Najlepszej Aktorki
MFF Ljubljana 2011 – Nagroda FIPRESCI
MFF Wenecja 2011 – sekcja Venice Days
MFF Toronto 2011
MFF Cartagena 2012 – Nagroda Ekumeniczna
MFF Sofia – Nagroda dla Najlepszego Filmu
MFF Fryburg 2012 – 4 nagrody
Festiwal Filmów Latynoamerykańskich Tuluza 2012 – 2 nagrody 

Zainspirowana lokalną legendą poetycka historia wioski w brazylijskim interiorze, gdzie czas dawno stanął w miejscu. Wyczekując z utęsknieniem deszczu ostatni żyjący mieszkańcy fikcyjnej Jotuomby spędzają czas na rozmowach, grze w bule i wspólnych posiłkach. Pewnego dnia do zamkniętej społeczności przybywa Rita, młoda fotograf zafascynowana aurą zastygłego w czasie miejsca. Dziewczyna tchnie nowe życie w uśpioną osadę, wnosząc do codzienności starszych ludzi delikatny urok młodzieńczej radości. Jednak gdy zacznie dopytywać się o klucz do zamkniętego cmentarza, mieszkańców ogarnie niepokój. Ich najgłębiej skrywana tajemnica ujrzy światło dzienne.
Julia Murat stworzyła piękną i pełną ciepła baśń o cyklu odradzającego się życia. Zagubiona w czasie i przestrzeni Jotuomba, której mieszkańcy żyją wspomnieniami minionych dni przywodzi na myśl literackie klimaty realizmu magicznego. Niepowtarzalną atmosferę filmu tworzą nastrojowe kadry przypominające zbiór starych fotografii, które reżyserka umiejętnie łączy z nowoczesną muzyką m.in. zespołu Franz Ferdynand, a miękkie, czarno-białe zdjęcia Rity w tradycyjnej technice fotografii otworkowej pozwalają widzowi zajrzeć w głąb duszy mieszkańców niezwykłej osady. Pełen alegorii i symboli film Julii Murat skrywa uniwersalne przesłanie o przekazywaniu tradycji i przechowywaniu wspomnień.

 

 

NAJSAMOTNIEJSZA Z PLANET


Alex (Gael Garcia Bernal) i Nica (Hani Furstenberg), amerykańscy 30-latkowie, to zagorzali backpackersi, wierzący w moc przygody, omijanie szlaków turystycznych i nudnych biur podroży. Kilka miesięcy przed zaplanowanym ślubem w poszukiwaniu nowych doznań docierają do Gruzji, wynajmują lokalnego przewodnika i udają się na wyprawę w góry Kaukazu. Pierwsze dni mijają w atmosferze beztroski i wesołych rozmów w cieniu zapierających dech krajobrazów. Okazuje się jednak, że bohaterowie nie są sami w dzikich górach, a chwilowy akt tchórzostwa Alexa sprawi, że relacja między zakochanymi już nigdy nie będzie taka sama.
„Najsamotniejsza z planet” to luźna adaptacja opowiadania „Expensive trips nowhere” Toma Bissella. Historia miłości, zdrady i wybaczenia, wnikliwe studium związku wystawionego na próbę na skutek jednego nieprzemyślanego gestu. Julia Loktev - Amerykanka rosyjskiego pochodzenia - pokazuje, jak dalece wspólne podróżowanie testuje relacje między ludźmi i ich wzajemne zaufanie oraz bada co dziś oznacza być kobietą i mężczyzną, balansując między nowoczesnym równouprawnieniem a staroświeckim konceptem silnego mężczyzny i bezbronnej kobiety. Krytyczny moment wyprawy staje się testem męskości Alexa, który ten - według Niki - oblewa. Oryginalny tytuł to również ironiczne odniesienie do biblii żądnych przygód podróżników - przewodników turystycznych The Lonely Planet - krytykowanych za jednostronną, uproszczoną, często stereotypową wizję świata i ludzi.Opowieści,
które żyją tylko w pamięci
(Histórias que só existem quando lembradas)

 

 

loading...